Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
424 posty 2904 komentarze

Polska na 6 - tkę

R.Zaleski - Członek Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów i Komentatorów.................. Jakość polityki = jakość życia

Balcerowicz, Rostowski i moje (?) pieniądze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

 

Nie ufam żadnemu z nich. Przy czym obecny Minister Finansów ma znacznie więcej powodów by kłamać, jest przy władzy. Sypiąca się równowaga finansowa. Konieczność zorganizowania jakichś pieniędzy żeby zapłacić emerytury i pensje urzędników w tym miesiącu a jednocześnie nie podnosić jeszcze bardziej podatków, bo wyborcy więcej nie zagłosują na taką partię. Więc wygłodzony Rostowski krąży i szuka pieniędzy.


 

Tuż obok leżą sobie te tłuste pieniądze na kontach w OFE. To OFE żyło sobie z do niedawna prowizji na poziomie 7%, gdy rynkowe stawki w funduszach wynoszą około 2 % a najniższe w funduszach indeksowych 0,5%. Obniżone zostały niedawno ( przez Tuska) do 3,5 % - tak czy siak są z dwa razy za wysokie. Fundusze rynkowe muszą ciągle kupować i sprzedawać akcje bo ludzie wkładają w nie i wycofują pieniądze. Zarządzanie OFE jest znacznie bardziej luksusowe, można sobie pozwolić na długoterminowe inwestycje.


 

Gdyby dla polityków lub obywateli był to przez ostatnich 10 lat istotny temat i zadbaliby oni o rynkowy poziom stawek w OFE i efektywność systemu, własność wkładów, to tych pieniędzy na kontach emerytalnych byłoby znacznie więcej, +30%, więcej? Ale co kogo teraz emerytura obchodzi. Dla Polaków, OFE, rządu liczy się „tu i teraz”. Rząd chce kasy na bieżące wydatki, zarządy OFE zysków z prowizji, obywatele tego żeby nie musieli wpłacać na coś co im daje mierne korzyści i nawet nie jest ich własnością. Słowem typowe „polskie piekło”. Bez drogi wyjścia.


 

Ja osobiście nie wierzę w obietnice żadnej partii że zadba o moją emeryturę, to zbyt ryzykowne. Jak przejdę na emeryturę tej partii dawno może nie być. Zamiast „obiecanek cacanek” wolę mieć konto na którym są moje pieniądze na emeryturę, mam do nich prawo własności, mogę je zawsze przenieść, żaden polityk mi ich zabrać, „pożyczyć” nie może. Teraz w OFE są odłożone pieniądze (w ZUS ich nie ma), tyle że one nie są moje według Trybunału Konstytucyjnego(do wymiany). W każdym razie jakiś początek jest jest moje konto, są na nim pieniądze, wpływają na nie nowe pieniądze. Obowiązkowe kupowanie za nie w większości obligacji skarbu państwa mnie się nie podoba, bo nie mam pewności że to państwo, z tymi wyborcami, którzy potrafią wybrać takie coś na swojego prezydenta, będzie w stanie te obligacje wykupić. Takie państwo powinno zbankrutować. ZUS wraz z nim a OFE nie. Jak trafię na jakiegoś Warrena Buffetta to na starość będę milionerem, jak na przeciętnych zarządzających to też będzie z tego więcej, niż z pustych jak kasa ZUS obietnic polityków. Przedtem jednak większość sejmu musiałaby uchwalić odpowiednie zmiany w ustawie o emeryturach kapitałowych.


 

Ale wracając do wpływających pieniędzy – dzięki Rostowskiemu i Tuskowi wpływa ich obecnie mniej. Pierwszy plasterek salami został odkrojony. Siedźcie cicho, to wkrótce będą odkrajane następne. A rząd dzięki tym pieniądzom kupi sobie czas do następnych wyborów, może nawet kilka lat nicnierobienia.


 


 


 

Polecam:


 

http://www.kapitalizm.org/?action=show_article&art_id=4598


 


 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej